Anonimowy dawca spermy postanowił ujawnić swoje dane. Zgadnij ile dzieci się do niego odezwało


Inside EditionYoutube.comscreen YouTube

Liczba osób, które zgłosiły się do mężczyzny, zdziwiła nawet jego samego.

Alternatywne sposoby zapłodnienia dają możliwość posiadania dzieci parom, które nie mogą ich począć w naturalny sposób. Na zachodzie coraz bardziej popularne są także banki spermy, do których udają się kobiety nie tyle mające problemy z płodnością, lecz te, które nie mogą znaleźć odpowiedniego kandydata na ojca swoich dzieci. Takie kobiety po przyjściu do banku spermy, z szerokiej gamy profili mężczyzn, mogą wybrać tego, którego spermę wykorzystają do tego, by mieć upragnione dziecko.

Wielu mężczyzn dobrowolnie zakłada swoje konto w takim banku spermy, by pomóc kobietom spełnić ich marzenie.

Większość z nich woli jednak pozostać anonimowa, ponieważ rolę ojca chcą ograniczyć jedynie do udostępnienia swojego nasienia. Są jednak i tacy, którzy nie widzą przeszkód w ujawnieniu swoich danych osobowych, by umożliwić swoim dzieciom kontakt. Do takiej grupy należy Michael Rubino.

Michael w wieku 30 lat postanowił, że „podzieli się” swoim materiałem genetycznym z kobietami, które chcą mieć dzieci. Jego imię, nazwisko, adres i numer telefonu pozostały jawne. Tak mijały lata, gdy nagle, niezależnie od siebie, zaczęli odzywać się do niego różni ludzie twierdząc, że jest ich ojcem. Rubino postanowił zorganizować spotkanie, na którym ostatecznie zjawiło się… 19 dzieci! Mężczyzna jest bardzo szczęśliwy i twierdzi, że kocha wszystkie swoje córki i synów. Ciekawe, czy to finalna liczba jego potomków.

https://www.youtube.com/watch?time_continue=38&v=0H3MirHyX2w

Źródło: rmfmaxxx.pl