Gdy poznała prawdziwy powód niechęci swojego męża do seksu bez prezerwatywy, była zdruzgotana


W miłości nie ma miejsca na tajemnice. Ten mężczyzna latami ukrywał przed swoją ukochaną straszliwą prawdę…

Kamil i Michał zakochali się w sobie niemalże od pierwszego wejrzenia. Od początku związku byli praktycznie nierozłączni; doskonale się dogadywali i każdego dnia upewniali się w tym, że chcą spędzić razem życie. Gdy miało dojść między nimi do pierwszego zbliżenia, Michał wykręcił się… brakiem prezerwatywy. Mimo, że dziewczyna brała tabletki i jego zachowanie wydało jej się dziwne, nie martwiła się tym długo. Wkrótce potem doczekali się swojego pierwszego razu, po którym okazało się, że pasują do siebie jeszcze bardziej, niż im się wydawało.

Wkrótce zamieszkali razem i zaplanowali ślub. Mimo tego, że w ich związku robiło się coraz poważniej, mężczyzna wciąż nie potrafił zrezygnować z prezerwatywy, co nie podobało się Kamili, jednak tłumaczyła to lękiem chłopaka przed nieplanowaną ciążą. Po ślubie sytuacja nie zmieniła się, kobieta nalegała na dziecko, lecz Michał nie chciał słyszeć o seksie bez zabezpieczenia, mimo że sam równie mocno pragnął potomstwa. W końcu przystał na prośby żony, lecz ona czuła, że coś jest nie tak – jej mąż wciąż czegoś się obawiał, był niespokojny. Po roku starań małżeństwo dowiedziało się, że będą rodzicami. Michał, choć początkowo się ucieszył, tak naprawdę był przerażony.

Prawda wyszła na jaw w momencie, gdy mężczyzna uległ wypadkowi. Lekarz poinformował wówczas Kamilę, że jej mąż jest nosicielem wirusa HIV. Nagle dla kobiety wszystko stało się jasne i zrozumiała, dlaczego jej ukochany tak dziwnie się zachowywał. Następnie przyszło przerażenie – czy ona również jej zarażona? Co z dzieckiem? Niestety, test wyszedł pozytywny. Kobieta każdego dnia drżała o zdrowie swojego dziecka, a do męża przestała się odzywać. Nie potrafiła mu wybaczyć, że nie powiedział jej o swojej chorobie i przez to naraził zdrowie jej samej i ich dziecka.

Po kilku miesiącach na świat przyszła ich córeczka. Mimo, że dziewczynka wyglądała jak okaz zdrowia, trzeba było odczekać aż dwa miesiące, by potwierdzić, czy dziecko jest chore. Na szczęście badania potwierdziły, że córeczka Kamili i Michała jest całkowicie zdrowa. Kamila nie potrafiła już dłużej gniewać się na męża. Gdy się zobaczyli, wpadli sobie w ramiona i tulili kilka minut. Kobieta przebaczyła swojemu ukochanemu zapewniając, że jego choroba i tak nie miałaby wpływu na jej decyzję o ślubie.

Źródło: popularne.pl