Nowa moda w tatuażu! Chodzi o… piegi


Makijaż permanentny robi furorę - pozwala zaoszczędzić czas i zapewnia perfekcyjny wygląd w każdej sytuacji. A co powiecie na... tatuaż w postaci piegów?

Jeśli ktoś myślał kiedyś, że piegów się nie da usunąć, to miał rację. Jednak mamy ogłoszenie dla tych, którzy zawsze chcieli mieć piegi, ale matka natura im tego oszczędziła – możecie sobie je wytatuować!

Urok piegów to w pewnym sensie temat kontrowersyjny. W końcu to one były jednym z ulubionych powodów do nabijania się z kolegów w podstawówce. Jednak dziś jest inaczej. Obecnie znani i bogaci ochoczo nawołują do akceptowania własnych wad. Piegi w związku z tym są coraz bardziej popularne i lubiane.

Poprawianie urody to w XXI wieku norma. I nie chodzi tylko o operacje piersi i pośladków, ale także... dorabienie sobie piegów. Jeśli ktoś ma ochotę, może iść do salonu i wytatuować sobie idealnie okrągłe kropki na jakiejkolwiek części ciała. Wcześniej ludzie ozdabiali skórę z piegami-naklejkami, ale to były one mało widoczne. Piegi w postaci tatuażu nie tylko wyglądają lepiej – wystarczy jeden zabieg, aby idealne kropki zdobiły naszą skórę każdego dnia.

Wytatuowane piegi nie są jednak tak trwałe, jak by się zdawało – mogą zniknąć po dwóch latach. Na początku tatuaż wygląda sztucznie, ale z czasem staje się coraz bardziej naturalny.

Pomimo że piegi są kontrowersyjne, to warto pamiętać, że podkreślają urodę. W połączeniu z ciepłymi promieniami słońca wyglądają pięknie.

Jednak czy ta nowa moda w tatuażu przetrwa?

Źródło: noizz.pl