Ryba kierująca samochodem? To nie żart, ale przyszłość


Alex Kentyoutube.comscreen YouTube

Studenci podczas jednego z festiwali naukowych postawili na... zmotoryzowaną rybę.

300 lat temu nikt by nie pomyślał, że będzie istnieć coś takiego jak samochód. Jeszcze niedawno nikomu nie przyszłoby też na myśl, że autem może kierować zwierzę. Dziś taką umiejętność posiada ryba. I to nie jest żart.

Pewna grupa studentów wzięła udział w festiwalu technologicznym. Impreza o nazwie Build18 jest organizowana co roku przez amerykański Carnegie Mellon University i skupia wokół siebie najzdolniejszych młodych ludzi. Konkurencja jest duża, więc trzeba popisać się czymś wyjątkowym. Pomysły przedstawianych na festiwalu rozwiązań technologicznych są ciekawe i zaskakujące. Jednak w tym roku jeden projekt przebił wszystkie inne.

Czy ktoś widział kiedyś rybę kierującą pojazdem? Raczej nie. Aż do niedawna. Zespół Zachary’ego Newmana dał tym małym stworzeniom nadzieję na poruszanie się na lądzie. Pomysł został zrealizowany w trzy dni. Akwarium zostało przerobione na jeżdżącego robota. Ryba będąca w środku może swobodnie kontrolować szybkość oraz kierunek jazdy zbiornika, dotykając jego ścianek.

Jest to projekt oryginalny i szokujący. Skąd się wziął? Grupa przyjaciół długo szukała pomysłu na festiwal Build18. Podczas jednego ze spotkań ich uwagę przykuł Walter, złota rybka znajdująca się w uniwersyteckim Domu Braterstwa. Studenci zaczęli się zastanawiać, jakby to było, gdyby Walter zaczął spotykać się razem z nimi.

I tak chęć wspólnych imprez sprawiła, że ryba wyszła na ląd. Miejmy tylko nadzieję, że Walter nie będzie piratem drogowym. Szerokiej drogi, bracie!

Źródło: boredpanda.com

https://youtu.be/_GDgmP1ac_A