Szok! Nie dość, że sama zrobiła sobie aborcję, to jeszcze zrelacjonowała wszystko w sieci!


Wiadomości NowinyYoutube.comscreen YouTube

Ludzie coraz chętniej dzielą się swoim prywatnym życiem z innymi internautami. Czy istnieje jakaś granica dobrego smaku?

Nie tak dawno temu, z powodu skandalu wywołanego publicznym przyznaniem się do aborcji, niemal każdy Polak usłyszał o Natalii Przybysz. Wokalistka wyznała wówczas, że usunęła ciążę, ponieważ „miała za małe mieszkanie”. Jej śladami poszła pewna niemiecka fotografka, Esther Mauersberger, która także zaszła w nieplanowaną ciążę.

Kobieta nie tylko postanowiła, że nie urodzi swojego dziecka, lecz w dodatku zdecydowała się dokonać aborcji w domowym zaciszu, relacjonując każdy jej etap w Internecie. Esther wrzucała zdjęcia na Instagrama, w którym opisywała towarzyszące jej emocje i przemyślenia. Oto fragmenty jej wypowiedzi:

  • „Budzę się rano. W tym dniu będę radykalnie zmieniać moje życie”
  • „Płaczę całe popołudnie, bo to jest koniec. Płaczę z ulgą, bo czekam na moją niezależność”. 
  • „Przygotowuję kąpiel. 18 godzin po pierwszych tabletach zaczyna się krwawienie, które stają się coraz silniejsze wieczorem. Decyduję się wziąć Cytotec, choć miałam to zrobić w sobotę rano. Ale moje ciało jest gotowe,  ja także” 

Po wszystkim kobieta wstawiła zdjęcie swojego brzucha z podpisem „Jestem zmęczona, ale czuję się lżej. Odczułam ogromną ulgę”. Reakcja internautów była podzielona: znalazły się osoby, które poparły Mauersberger oraz takie, które skrytykowały jej zachowanie.

https://www.instagram.com/p/BZDpbh4HfUM/

https://www.instagram.com/p/BZDpwWZHJrb/

https://www.instagram.com/p/BZDpvKzn_O1/

https://www.instagram.com/p/BZDqUskniM-/

Źródło: rmfmaxxx.pl