Tylko dla dorosłych! Ten mężczyzna… wycina psom struny głosowe. Powód, dla którego to robi jest straszny!


Current worldYoutube.comscreen YouTube

Horror w Chinach! – niewysterylizowanymi narzędziami publicznie „operował” psy, aby później nie szczekały.

Gdyby zrobić ranking najbardziej pokrzywdzonych zwierząt świata, na pierwszym miejscu prawdopodobnie byłyby… psy. To właśnie one są one częstymi ofiarami pobić, nierzadko z dnia na dzień  tracą domy, a niekiedy muszą też uczestniczyć w okrutnych eksperymentach. Niemal codziennie dowiadujemy się o jakiś smutnych wydarzeniach, w których głównymi pokrzywdzonymi są te sympatyczne czworonogi. Ostatnio w Chinach pewien mężczyzna o imieniu Zeng wycinał im… struny głosowe. Swoje usługi świadczył w spartańskich warunkach, na środku ruchliwego placu. Osobom zainteresowanym przedstawiał się jako weterynarz, choć trudno uwierzyć, że jakakolwiek uczelnia nauczałaby czegoś tak obrzydliwego.  

Najstraszniejszy w tej historii jest fakt, że z „pomocy” mężczyzny korzystało wielu Chińczyków. Powodem, dla którego to robili była wygoda. Tym ludziom przeszkadzało szczekanie, więc postanawiali „uciszać” swoje psy w taki sposób. Ci właściciele nie widzieli nic złego w swoim postępowaniu. Co więcej, twierdzili, że zwierzętom podawano zastrzyk znieczulający, więc nie czuły żadnego bólu. Sprawą Zenga zajęła się już policja. Proceder, którego się dopuszczał, zabroniony był nawet w Chinach, nieoficjalnie nazywanych piekłem dla zwierząt.

„Operacja” wycinanie strun głosowych nazywa się „debarking”. Jest ona nielegalna , lecz mimo to nadal wykonywana. Ludzie takich jak Zeng jest znacznie więcej. Istnieją spekulacje, że  takim zabiegom poddawane są również psy policyjne w krajach arabskich.

Uwaga! Poniższe nagranie jest naprawdę brutalne. Osoby wrażliwe na cierpienie powinny zastanowić się przed włączeniem go. To publiczny pokaz okrucieństwa, który boleśnie uświadamia nam, na jakim świecie żyjemy.

źródło: tygodniknarodowy.pl

https://www.youtube.com/watch?v=ew3IjyI9kq8